Gazeta Wielicka- wiadomości z powiatu wielickiego

Doradca finansowy czy inwestycyjny – diabeł tkwi w szczegółach

W zakresie spraw związanych z inwestowaniem lub optymalizacją podatkową zgromadzonych aktywów coraz częściej decydujemy się na zatrudnienie specjalisty. Szczególnego znaczenia nabiera kwestia profesjonalizmu doradców – zakresu ich umiejętności, tego, w jaki sposób ich wiedza została zweryfikowana oraz zasad kodeksu etycznego, którym kierują się w swojej pracy ludzie zawodowo zajmujący się doradztwem.

Ważne jest, aby mieć świadomość, że doradztwo finansowe nie jest w polskim prawie uznanie za zawód podlegający ograniczeniom licencjami, certyfikatami albo innymi formalnymi ograniczeniami związanymi z dostępem do zawodu. Należy wiedzieć, że określenie doradca finansowy nie jest terminem tożsamym z doradcą inwestycyjnym. Doradca inwestycyjny to tytuł, którym może posługiwać się osoba, z pozytywnym wynikiem egzaminu organizowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego. Wspomniany egzamin obejmuje szeroki zakres zagadnień związanych z doradztwem finansowym, poszczególne produkty inwestycyjne, sprawy związane ze strategicznym zarządzaniem przedsiębiorstwem jak również prawo podatkowe oraz prawo spółek handlowych.

Dalsza część artykułu poniżej...

Najświeższe wiadomości z regionu
prosto na Twoją skrzynkę e-mail

To niebagatelna wiedza i osoby z tytułem doradcy inwestycyjnego faktycznie zarabiają dobre pieniądze szczególnie jeśli ich reputacja jest bez zarzutu. Tu dochodzimy do kwestii związanych z etyką działań doradców. W przypadku osób opisujących się tytułem doradcy inwestycyjnego ważne jest, aby podstawowym kryterium jakim kierują się w swoich działaniach był dobrze pojęty interes klienta. Jak to się dzieje w przypadku doradców finansowych? Różnie. Byłoby skrajnie krzywdzące deprecjonowanie całej grupy zawodowej, ale w przypadku rozważania skorzystania z usług doradcy finansowego należy po prostu mieć świadomość niektórych istotnych uwarunkowań. Odżegnując się od zasady zbiorowej odpowiedzialności trzeba stwierdzić, że na rynku działa wielu doradców finansowych, którzy mają ogromną wiedzę i wieloletnie doświadczenie, warto jednak wiedzieć, że w przypadku wykonywania wspomnianego zawodu nie ma przepisów narzucających obowiązek weryfikacji tej wiedzy – brak obiektywnego, państwowego egzaminu na doradcę finansowego – co sprawia, że można trafić zarówno na osobę mającą wiedzę i umiejętności jak i na kogoś, kto tylko sprawia takie pozory.

Kolejną sprawą, najistotniejszą z punktu widzenia naszego interesu, jest pytanie kto oprócz nas tak naprawdę płaci doradcy finansowemu. Niestety, nader często zdarza się, że doradcy finansowi zamiast na doradzaniu skupiają się na sprzedaży produktów firm, z której otrzymują największą prowizję. Kontakty doradców finansowych z funduszami, bankami czy towarzystwami ubezpieczeniowymi nie zawsze mają charakter ograniczony wyłącznie do znajomości produktów, ich wad i zalet, często doradcy finansowi są wręcz przedstawicielami handlowymi wspomnianych podmiotów i proces doradczy ogranicza się wyłącznie do wybranych produktów z portfolio partnera, który płaci najwięcej. To zachowanie jest naganne z punktu widzenia etyki przede wszystkim dlatego, że za swoje usługi doradca finansowy pobierze również opłatę od klienta, któremu „doradza”.

Ofiarą braku kompetencji staje się klient, który nie otrzymuje rzetelnej usługi stojącej na wysokim poziomie, a który płaci za coś za co doradca już otrzymał opłatę w postaci prowizji od firmy, której produkty oferuje. Brak weryfikacji wiedzy oraz nieuczciwe praktyki niektórych doradców finansowych psują rynek i podważają zaufanie do tych przedstawicieli zawodu, którzy w swoich działaniach kierują się wyłącznie dobrem klientów mając przy tym szeroką wiedzę o różnorodnych instrumentach finansowych. Oczywiście należy mieć również świadomość, że czasem pewne wątpliwości budzi rzetelność i obiektywizm doradców finansowych operujących w biurach pod własnym nazwiskiem czy też w spółkach z innymi doradcami.

Natomiast w sytuacji, w której przekraczamy próg banku lub brokera uznanego za partnera tej lub innej grupy kapitałowej nie powinnyśmy mieć jakichkolwiek złudzeń co do faktu, że przedstawiona zostanie nam oferta obejmująca wyłącznie produkty partnerskich podmiotów. Plakietka doradca finansowy na eleganckiej koszul tłumaczy się w tym przypadku na sprzedawca. Wiedząc to co już wiemy można zadać pytanie czy warto w ogóle wikłać się we współpracę z jakimkolwiek doradcą finansowym. Warto, ale należy wykazać daleko idącą ostrożność.

W kwestii, w której kompetencje nie są weryfikowane przez formalny egzamin należy umiejętności sprawdzać w inny sposób. Kryterium powinno mierzyć skuteczność podejmowanych działań. Doradca inwestycyjny który działa skutecznie będzie po prostu miał wyniki, a wyniki to coś co zawsze się obroni. Jeśli do tego dojdzie właściwe reputacja, która towarzyszy działaniom określonej osoby warto podjąć współpracę, bo ważne, aby wiedzieć, że żaden certyfikat nie zastąpi profesjonalnej wiedzy wspartej doświadczeniem. Jeśli więc mamy numer do polecanej prze wielu ludzi osoby, a szukamy kogoś, kto zawodowo zająłby się naszymi aktywami to warto wykonać ten telefon. Bezpośrednie spotkanie również do niczego nie zobowiązuje, w razie wątpliwości współpraca po prostu nie zostanie podjęta.

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 na 5 możliwych)

Gazeta Wielicka

Dodaj komentarz

Bądź na bieżąco!

Obserwuj nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!