Gazeta Wielicka- wiadomości z powiatu wielickiego

Moje wielkie, greckie bieganie!

Z czym powinien kojarzyć nam się maraton w Grecji? Otóż z dwoma faktami. Pierwszy związany jest z Filipidesem ? posłańcem, który został wysłany z Aten do Sparty w celu złożenia prośby o ich zbrojną pomoc dla Ateńczyków, przed bitwą pod Maratonem z wojskami perskimi. Opowieści mówią, że ten sam z Filippides miał po wygranej bitwie pobiec z Maratonu do Aten, by obwieścić zwycięstwo i poinformować Ateńczyków o płynącej ku nim flocie perskiej. Po przekazaniu tej wiadomości padł martwy. Dystans jaki pokonał to ok. 40 km. Historia ta stała się inspiracją do utworzenia biegu maratońskiego jako dyscypliny olimpijskiej w nowożytnych igrzyskach, które po raz pierwszy odbyły się w 1896 roku.

Drugi fakt, związany jest z Grekiem Spyridon?em Louis?em, który jako pierwszy przeciął linie mety pierwszego maratonu. Przed biegiem jeden z najbogatszych ludzi w Atenach, Georios Awerof, obiecał zwycięzcy maratonu rękę swojej córki, ale ten (już zaręczony) nie skorzystał z tej oferty. Spyridon nie tylko zyskał chwałę ale także dozgonną wdzięczność mieszkańców Aten. Po dzień dziś funkcjonuje powiedzenie ?dorobić się jak Spyridon?.

?Gdy minął linię mety, synowie króla Grecji zanieśli go na rękach do loży królewskiej. Louis stał się bohaterem narodowym. Obdarowano go pierścieniami i złotymi papierośnicami oraz beczką znakomitego stuletniego wina. Ateński milioner, Georgios Averoff, zaoferował zwycięscy rękę swojej córki i milion drachm posagu! Od rządu greckiego otrzymał w prezencie 25 tysięcy drachm. Fryzjerzy greccy ateńscy zadeklarowali, że będą go bezpłatnie strzyc, krawcy ubierać itd. ?

12196084_919657458127242_8783019704942830439_n

Start, trasa oraz meta moich snów

Start maratonu w Atenach odbywa się we wspomnianym już mieście Maraton, oddalonym o 40 kilometrów od centrum Aten. W samym biegu maratońskim bierze udział ok.16-17 tys. biegaczy z całego globu, na start dostajemy się za pomocą podstawionych 300 autokarów. Na kilka minut przed startem, rozpoczyna się uroczysta ceremonia rozpoczęcia. Unosząc prawą rękę składamy przysięgę, taką samą jak pierwsi olimpijczycy przed startem do biegu na 40 kilometrów. Trasa jest monotonna oraz bardzo wymajająca, długo rozciągające podbiegi sprawiają, że wyzwaniu poddawana jest także nasza głowa. Gdyby nie góry, które towarzyszą nam praktycznie przez 1/2 biegu moglibyśmy zapomnieć o malowniczej trasie. Podczas całego biegu wiele jesteśmy przemyśleć, mamy okazję szczerze porozmawiać z samym sobą i zastanowić się co dalej. Podczas całego biegu pewni możemy być jednego, kibiców! Ich wsparcie jest bezcenne i daje ogromny zastrzyk pozytywnej energii. Symboliczną rolę odgrywa również gałązka oliwna, dzięki której zyskamy szacunek oraz uznanie mieszkańców, gałązka podobno przynosi także szczęście. Podsumowując trasa historycznego maratonu, to na pewno nie miejsce na bicie rekordów życiowych.

20x30-amam0004

Maraton w Atenach był moim trzecim maratonem, na którym w moich oczach pojawiły się łzy. Podczas pierwszego były to łzy bólu, podczas drugiego były to łzy rozpaczy oraz złości spowodowane tym, że musiałem zejść z trasy. Wbiegając na Panathinaiko Stadio były to łzy szczęścia. Meta rekompensuje nam wszystko co mogło nam się nie podobać na trasie. Ciężko jest dobrać odpowiednie słowa, którymi można by było opisać atmosferę jaka panowała na stadionie. Ateny to miejsce szczególne i wyjątkowe, do których z wielkim sentymentem będę wracał. Tym samym nabrałem jeszcze większego apetytu.

12246859_1079597352051858_7735290780728717123_n

Możliwość pobiegnięcia z Maratonu do Aten było tylko marzeniem, które udało się spełnić. Uświadomiłem sobie jedno, że marzenia spełniamy my. To my mamy wpływ na to jak potoczy się nasza przyszłość i to od nas zależy jaka ona będzie. Na pewno nie cofniemy czasu, ale mamy realny wpływ na to co może wydarzyć się w niedalekiej przyszłości. Warto marzyć, bo dzięki temu życie staje się bardziej fascynujące!

Michał Satała

Michał Satała

Dzięki bieganiu poznałem samego siebie, miałem sporo czasu aby pobyć sam na sam ze sobą. Jest doskonałą odskocznią od codzienności, i tak to traktuje. Bo bieganie je jest i nie powinno być sensem życia a jedynie jego uzupełnieniem.

1 komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • Zazdroszczę! Też biegam, na razie po 5-10 km. W przyszłym roku planuję wystartować w pierwszym maratonie, marzy mi się, aby był to właśnie ten grecki! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy Panie Michale!

Bądź na bieżąco!

Obserwuj nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!