Puszcza Niepołomice nie zdołała pójść za ciosem po zwycięstwie nad Odrą Opole. W rozegranym 17 sierpnia spotkaniu 4. kolejki piłkarskiej I ligi „Żubry” przegrały na wyjeździe z Arką Gdynia 0:3. Wszystkie bramki padły jeszcze przed przerwą. Arka zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli, natomiast niepołomiczanie pozostali na 15. pozycji.

Po dobrym występie i zwycięstwie 3:1 nad Odrą Opole piłkarze Puszczy Niepołomice liczyli, że w Gdyni ponownie zapunktują. Wyjazdowe spotkanie z Arką od początku ułożyło się jednak dla nich bardzo źle.
„Żubry” zanotowały falstart. Już w 6. minucie obrona gości nie zareagowała odpowiednio, co wykorzystał Vladislavs Gutkovskis. Napastnik Arki lekkim, ale precyzyjnym uderzeniem głową pokonał Filipa Andrzejczaka. Co ciekawe, akcja bramkowa rozpoczęła się od wyrzutu piłki z autu, czyli elementu gry, który od lat uchodzi za jedną z najmocniejszych broni Puszczy.
Arka szybko powiększyła przewagę
Na kolejne trafienie gospodarze nie musieli długo czekać. Maciej Ambrosiewicz dobrze wykonał rzut rożny, posyłając piłkę wprost na głowę Serafina Szoty. Ten efektownym strzałem podwyższył wynik na 2:0, stawiając niepołomiczan w bardzo trudnej sytuacji.
Puszcza nie potrafiła złapać odpowiedniego rytmu ani poważniej zagrozić bramce rywali. Dopiero w 24. minucie na uderzenie z około 20 metrów zdecydował się Mateusz Cholewiak, ale piłka nie trafiła w światło bramki.
Po drugiej stronie boiska głową strzelał Marco Komenda. Przed utratą trzeciego gola „Żubry” uratowała wówczas znakomita interwencja Andrzejczaka. Chwilę później bramkarz Puszczy był już jednak bezradny. Dawid Gojny dobrze podał do Filipa Walusia, a ten precyzyjnym strzałem skierował piłkę do siatki.
Pierwsze celne uderzenie goście oddali dopiero w 43. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego główkował Kosei Iwao, jednak Dawid Arndt bez większych problemów obronił jego strzał.
Bez przełomu po zmianach
W 58. minucie trener Tomasz Tułacz wprowadził na boisko wracających po kontuzjach i rehabilitacji Amarildo Gjoniego oraz Olafa Korczakowskiego. Obaj przez dłuższy czas pozostawali poza grą, a ich pojawienie się na murawie nie odmieniło losów spotkania.
Po przerwie tempo meczu wyraźnie spadło. Arka kontrolowała przebieg gry i nie musiała forsować kolejnych ataków, natomiast Puszcza nie znalazła sposobu na przełamanie ofensywnej niemocy. Symboliczna była sytuacja z 89. minuty, kiedy Filipe Nascimento wykonał rzut wolny z około 20 metrów, lecz uderzył wprost w mur.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Arki Gdynia 3:0. Po czterech kolejkach gospodarze zajmują drugą pozycję w tabeli I ligi, a Puszcza pozostała na 15. miejscu. Okazję do rehabilitacji „Żubry” otrzymają w niedzielnym meczu z Unią Skierniewice.
Arka Gdynia – Puszcza Niepołomice 3:0 (3:0)
Bramki: 1:0 Gutkovskis 6, 2:0 Szota 17, 3:0 Waluś 31
Arka: Arndt – Gruszkowski, Szota (64 Dominguez), Komenda, Gojny – Kun, Ambrosiewicz (78 Lewkot) – Solecki (85 Demirović), Waluś (78 Krefft), Milewski (64 Dzięgielewski) – Gutkovskis.
Puszcza: Andrzejczak – Przybyłko (32 Szabaciuk), Wołowiec, Kasolik, Kocar – Iwao (58 Gjoni), Trubeha (73 Pieprzyca), Piekarski (46 Strajnar), Nascimento, Cholewiak (58 Korczakowski) – Barkouski.
Sędziował: Tomasz Marciniak (Płock).
Żółte kartki: Gruszkowski, Szota – Piekarski.