Nocna akcja nad Wisłą. Policjanci pomogli turystom z Wielkiej Brytanii

Świadkowie zaalarmowali służby
Około godz. 2 policjant z Komisariatu Wodnego Policji w Krakowie otrzymał od dyżurnego komendy miejskiej informację o osobie zauważonej w nurcie Wisły. Według zgłoszenia świadkowie widzieli, jak próbowała wydostać się z rzeki.
Dalsza część artykułu pod reklamą.
Funkcjonariusz niezwłocznie ruszył we wskazane miejsce policyjną motorówką. Przy zacumowanej barce zobaczył mężczyznę znajdującego się za barierkami oraz młodą kobietę leżącą obok niego na pokładzie. Mężczyzna wzywał pomocy — kobieta była wyziębiona i wykazywała oznaki hipotermii.
Partner wydostał kobietę z rzeki
Policjanci ustalili, że para przyjechała z Wielkiej Brytanii. Jak wynika z policyjnej relacji, 25-latka znajdowała się w kryzysie emocjonalnym. Po tym, jak wpadła do wody, silny nurt zaczął znosić ją w dół Wisły.
Kobieta zdołała uchwycić się liny wystającej z barki zacumowanej przy brzegu. Jej 26-letni partner wyciągnął ją z rzeki, ale nie był w stanie udzielić jej potrzebnej pomocy ani wrócić z nią na brzeg.
Pierwsza pomoc do przyjazdu karetki
Policjant wodny przetransportował oboje na ląd. Osłabiona i wyziębiona 25-latka potrzebowała natychmiastowej pierwszej pomocy przedmedycznej. Funkcjonariusz udzielał jej do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Na miejsce dotarli również policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie oraz strażacy. Do działań ratunkowych dołączyła policjantka z przybyłego patrolu.
