Ostatnie
|Jak długo trwa dział spadku i od czego zależy czas postępowania?|Młodzi strażacy w akcji. Gminne zawody na Niepołomickich Błoniach|Wielicki Uniwersytet Trzeciego Wieku ma 15 lat. Wiedza, pasje i wspólne świętowanie|UWAGA! Staniątki: od 15 września zamknięcie odcinka drogi powiatowej. Wyznaczono objazdy|Pamięć o poległych wciąż żywa. Oddanie hołdu przy mogile Strzelców Podhalańskich|Gdów: jechał 110 km/h w terenie zabudowanym. Miał alkohol w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów|Święto plonów i wsparcie dla parafii. Dożynki w Golkowicach za nami|UWAGA! Pożar lokalu w parku Mickiewicza w Wieliczce|Nauczycielki uhonorowane Nagrodą Małopolskiego Kuratora Oświaty|Bezpieczna droga do szkoły. Policjanci odwiedzili uczniów w Węgrzcach Wielkich

Jak długo trwa dział spadku i od czego zależy czas postępowania?

Ile to potrwa? — to pierwsze pytanie, jakie zadaje sobie niemal każdy spadkobierca, gdy dowiaduje się, że musi przejść przez dział spadku. I słusznie, bo odpowiedź na nie decyduje o wielu innych decyzjach: czy warto czekać, czy lepiej się dogadać, czy sprzedać swój udział, czy remontować odziedziczone mieszkanie, skoro formalnie jeszcze nie wiadomo, do kogo ono trafi.

Prawo spadkowe
fot. Pexels
Prawo spadkowe Źródło: Pexels
· 5 min czytania

Artykuł sponsorowany

Problem w tym, że nie ma jednej odpowiedzi. Dział spadku może zakończyć się w ciągu kilku tygodni albo ciągnąć się przez lata — i to właśnie od kilku konkretnych czynników zależy, po której stronie tego przedziału znajdzie się dana sprawa.

Dalsza część artykułu pod reklamą.

Dwie drogi: polubowna i sądowa

Pierwszy i najważniejszy czynnik to sposób, w jaki spadkobiercy zamierzają podzielić majątek.

Jeśli wszyscy się zgadzają — co dokładnie wchodzi w skład spadku, jak ma zostać podzielony i kto ile ma otrzymać — dział spadku można przeprowadzić u notariusza w formie aktu notarialnego. To najszybsza droga: przy dobrze przygotowanych dokumentach cała procedura może zamknąć się w jedną wizytę, czasem w ciągu kilku dni od skompletowania papierów.

Gdy porozumienia nie ma — nawet jeśli spór dotyczy tylko jednego składnika majątku, na przykład tego, kto ma prawo do mieszkania — sprawa trafia do sądu. I to właśnie postępowanie sądowe jest tym, które potrafi rozciągnąć się na miesiące, a w spornych przypadkach nawet lata.

Warto jednak wiedzieć, że między tymi dwiema skrajnościami istnieje jeszcze trzecia droga. Jak wskazuje adwokat zajmujący się sprawami spadkowymi Marcin Ochtera na stronie spadek-adwokat.com.pl, w wielu sprawach spadkowych, w których strony nie potrafią samodzielnie dojść do porozumienia, pomocna może okazać się mediacja. Pozwala ona wypracować ugodę bez konieczności rozstrzygania wszystkich spornych kwestii przez sąd, a jednocześnie daje stronom wpływ na ostateczny sposób podziału.

Co realnie wydłuża postępowanie sądowe

Liczba i skłócenie spadkobierców

Im więcej osób bierze udział w podziale, tym trudniej o zgodę co do każdego elementu — a sąd musi wysłuchać stanowiska każdej ze stron. Sprawa między dwojgiem rodzeństwa, które w większości się zgadza, wygląda zupełnie inaczej niż sprawa z pięcioma spadkobiercami reprezentującymi sprzeczne interesy.

Konieczność wyceny majątku

Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość, firma albo inne składniki, których wartości strony nie potrafią wspólnie ustalić, sąd powołuje biegłego. Sama opinia biegłego to zwykle dodatkowe kilka miesięcy — a jeśli strony ją kwestionują, dochodzi kolejna opinia uzupełniająca albo przesłuchanie biegłego na rozprawie.

Rozliczenie nakładów i długów

Dział spadku rzadko ogranicza się do podziału majątku „jeden do jednego”. Bardzo często pojawia się kwestia, kto spłacał kredyt na odziedziczonej nieruchomości, kto ponosił koszty remontu, a kto przez lata mieszkał w niej za darmo, nie płacąc pozostałym spadkobiercom żadnego czynszu. Każdy z tych wątków to osobny element do udowodnienia — dokumentami, przelewami, czasem zeznaniami świadków — co wydłuża postępowanie dowodowe.

Obciążenie danego sądu

To czynnik, o którym mało kto pamięta, a ma spore znaczenie praktyczne. Terminy rozpraw zależą od tego, ile spraw ma dany sąd i jaki jest odstęp między kolejnymi terminami — w niektórych sądach wynosi on kilka tygodni, w innych kilka miesięcy. Sama liczba rozpraw potrzebnych do zakończenia sprawy również bywa różna — czasem wystarczą dwie, czasem potrzeba ich kilkanaście.

Przykładowy scenariusz

Dwoje spadkobierców — brat i siostra — dziedziczy po rodzicach mieszkanie i niewielki dom letniskowy. Zgadzają się co do zasady podziału, ale nie mogą dojść do porozumienia w jednej kwestii: siostra przez ostatnie lata mieszkała z chorą matką i uważa, że należy jej się rozliczenie poniesionych nakładów na opiekę i remont łazienki. Brat się z tym nie zgadza.

Taka sprawa formalnie trafia do sądu jako spór o dział spadku, choć w istocie dotyczy tylko jednego wątku. Bez opinii biegłego (bo wartość nieruchomości nie jest sporna) i przy dwóch, może trzech rozprawach poświęconych wyłącznie kwestii nakładów, sprawa tego typu potrafi zakończyć się w ciągu kilku-kilkunastu miesięcy — znacznie szybciej niż sprawa, w której sporne jest wszystko, od składu majątku po jego wycenę.

Ile to trwa w praktyce — realne widełki

  • Dział notarialny (za zgodą wszystkich): od kilku dni do kilku tygodni
  • Dział sądowy bez sporu co do wyceny, z drobnymi kwestiami do rozliczenia: od kilku miesięcy do roku
  • Dział sądowy z opinią biegłego i sporem co do wielu elementów: od roku do kilku lat, szczególnie jeśli dochodzi apelacja

Co realnie skraca postępowanie

  • Wcześniejsze ustalenie i udokumentowanie składu majątku, zanim sprawa trafi do sądu
  • Dążenie do ugody choćby w części spornych kwestii — sąd może zatwierdzić częściowe porozumienie, ograniczając zakres sporu do jednego, dwóch wątków
  • Skorzystanie z mediacji, która przy sprawach spadkowych bywa szybsza niż pełne postępowanie sądowe, zwłaszcza gdy strony są w stanie usiąść do rozmowy choć raz

Podsumowanie

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie „ile potrwa dział spadku” — zależy to od tego, ile jest spadkobierców, czy się zgadzają, czy trzeba wyceniać majątek i ile spraw czeka w kolejce w danym sądzie. Zanim zdecydujesz się na drogę sądową, warto sprawdzić, czy choć część podziału da się załatwić polubownie — to często jedyny sposób, by skrócić całą procedurę o wiele miesięcy.

Artykuł sponsorowany

Jak reagujesz na ten artykuł?

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Autor

Jakub Cybula

Dziennikarz związany z Gazetą Wielicką od początku jej istnienia. Specjalizuje się w relacjonowaniu wydarzeń z małych miejscowości na terenie naszego powiatu. Oprócz pracy redakcyjnej odpowiada za kwestie techniczne związane z utrzymaniem portalu. Prywatnie pasjonat technologii, lokalnych wycieczek oraz aktywnego wypoczynku.

Czytaj także

Najważniejsze wiadomości prosto na Twoją skrzynkę

Codzienne podsumowanie wydarzeń w regionie wielickim — bez spamu, można wypisać się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *