Koniec opłat na A4 Kraków–Katowice. Jest konkretna data
Dla mieszkańców powiatu wielickiego podróżujących autostradą w stronę Katowic oznacza to niższe koszty przejazdu. Od 16 marca 2027 roku odcinkiem A4 między Krakowem a Katowicami będzie zarządzać GDDKiA, a kierowcy samochodów osobowych i motocykli przestaną płacić za jego pokonanie. Równolegle trwają przygotowania do poszerzenia trasy.

Umowa koncesyjna podpisana w 1997 roku ze spółką Stalexport wygaśnie 15 marca 2027 roku. Następnego dnia zarządzanie autostradą A4 Katowice–Kraków przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. O zbliżającej się zmianie poinformowała w środę GDDKiA, przypominając o niej również w serwisie swojego katowickiego oddziału.
Dalsza część artykułu pod reklamą.
Odcinek zapewnia najszybsze połączenie między stolicami województw małopolskiego i śląskiego. Korzystają z niego także mieszkańcy powiatu wielickiego wyjeżdżający w kierunku Śląska.
Wraz z zakończeniem koncesji zniesione zostaną opłaty dla pojazdów lekkich, których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 3,5 tony, w tym samochodów osobowych i motocykli. Jak przypomina GDDKiA, pojazdy te mogą bezpłatnie poruszać się po wszystkich zarządzanych przez nią autostradach.
Obecnie kierowcy płacą na dwóch placach poboru opłat
Do czasu zakończenia koncesji przejazd pozostaje płatny. W ostatnich latach stawki na tej trasie rosły każdej wiosny. Od 1 kwietnia 2026 roku na każdym z dwóch placów poboru opłat — w Brzęczkowicach i Balicach — obowiązują następujące kwoty:
- 18 zł dla samochodów osobowych, czyli pojazdów kategorii 1 z wyłączeniem motocykli — wzrost o 1 zł;
- 32 zł dla samochodów dostawczych, zaliczanych do kategorii 2 i 3 — wzrost o 2 zł;
- 55 zł dla samochodów ciężarowych, zaliczanych do kategorii 4 i 5 — wzrost o 3 zł.
Dla kierowcy samochodu osobowego przejazd przez oba place oznacza zatem wydatek 36 zł w jedną stronę.
GDDKiA przypomniała, że wielokrotnie sprzeciwiała się podwyżkom. Wskazywała zarówno na obciążenie kierowców i transportu samochodowego, jak i na możliwość przenoszenia części ruchu na drogi lokalne. Zdaniem dyrekcji taki odpływ pojazdów z autostrady negatywnie wpływa na bezpieczeństwo na okolicznych trasach.
Jednocześnie instytucja zaznaczyła, że nie dysponowała realnymi narzędziami pozwalającymi wpływać na zmiany cen, jeżeli mieściły się one w postanowieniach umowy koncesyjnej.
Trzeci pas w planach. Inwestycję podzielono na trzy odcinki
Zmiana zarządcy nie jest jedynym przygotowywanym przedsięwzięciem. GDDKiA potwierdziła również prace nad rozbudową A4 między Katowicami a Krakowem. Zadanie uwzględniono w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku, z perspektywą do 2033 roku.
Potrzebę poszerzenia autostrady o trzeci pas dyrekcja uzasadnia natężeniem ruchu, które wynosi średnio ponad 50 tys. pojazdów na dobę. Przy rozbudowie ma zostać wykorzystany szeroki pas rozdziału. Szczegółowe rozwiązania będą znane po przygotowaniu dokumentacji projektowej.


