Puszcza Niepołomice wygrała z Lechią Gdańsk 2:1 w rozegranym 24 października meczu 12. kolejki piłkarskiej I ligi. Bramki Andrzeja Trubehy i Konrada Kasolika pozwoliły gospodarzom wyjść ponad strefę spadkową. Ich pozycja pozostawała jednak zależna od zaplanowanych na niedzielę spotkań Odry Opole i Podbeskidzia Bielsko-Biała, zajmujących niższe miejsca w tabeli.

Sytuacja Puszczy wymaga zdobywania punktów niezależnie od klasy rywala i miejsca rozgrywania spotkania. Choć za faworyta starcia uchodziła Lechia, niepołomiczanie zdołali zatrzymać gości i sięgnąć po zwycięstwo.
Tomasz Tułacz zdecydował się na ofensywne zestawienie zespołu i kilka zmian personalnych. W bramce zamiast Filipa Andrzejczaka wystąpił Wiktor Kowal. W drugiej linii Wiktora Kamińskiego, Adriana Piekarskiego, Oskara Gerstensteina i Olafa Korczakowskiego zastąpili Andrzej Trubeha, Konrad Stępień, Kosei Iwao oraz Mateusz Cholewiak.
Słupek i nieuznana bramka przed przerwą
Lechia od pierwszych minut próbowała przejąć inicjatywę, ale gospodarze zachowywali ostrożność. Dbali o zabezpieczenie własnej bramki, jednocześnie starając się przenosić grę dalej od swojego pola karnego. Rywalizacja była wyrównana.
W 14. minucie po dośrodkowaniu Amarildo Gjoniego akcję strzałem zakończył Cholewiak, posyłając jednak piłkę wysoko nad bramką. Znacznie bliżej powodzenia Puszcza znalazła się w 28. minucie. Po rzucie wolnym wykonanym przez Filipe Nascimento główkował Gjoni, a piłka uderzyła w wewnętrzną część słupka.
Gdańszczanie odpowiedzieli akcją Michała Głogowskiego. Zawodnik Lechii minął w polu karnym Marka Strajnara i dograł piłkę z bocznego sektora, lecz jego zagranie zablokował Filip Szabaciuk.
Jeszcze przed przerwą piłka znalazła się w bramce gości. Pierwsza próba Cholewiaka została zablokowana, ale po kolejnym uderzeniu padł gol. Trafienie nie zostało jednak uznane – sędzia wskazał spalonego.
Trubeha otworzył wynik, Kasolik podwyższył
Po zmianie stron Puszcza odważniej ruszyła do ataku. Po godzinie gry przyniosło to prowadzenie. Do dalekiego podania wystartował Trubeha, wbiegł w pole karne i strzałem z narożnika pola bramkowego pokonał bramkarza Lechii.
Goście, którzy chwilę wcześniej przeprowadzili potrójną zmianę, po stracie gola podjęli próby wyrównania. W 77. minucie dobrą okazję miał Tomasz Wójtowicz, ale w dogodnej sytuacji trafił w boczną siatkę.
W 85. minucie groźnie uderzył Bakary Sonko, wprowadzony na boisko niewiele wcześniej. Jego strzał z ostrego kąta zmierzał pod poprzeczkę, jednak Kowal popisał się znakomitą interwencją i odbił piłkę.
Zamiast wyrównania kibice zobaczyli drugą bramkę dla gospodarzy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową strzelał Cholewiak. Axel Holewiński obronił tę próbę, ale przy dobitce Kasolika był już bezradny.
Lechia zdołała odpowiedzieć dopiero tuż przed końcowym gwizdkiem. Artur Szach trafił z bliskiej odległości, ustalając wynik na 2:1. Puszcza zachowała prowadzenie i dopisała do swojego dorobku trzy punkty, które przynajmniej do rozstrzygnięcia spotkań bezpośrednich rywali pozwoliły jej opuścić strefę spadkową.
Puszcza Niepołomice – Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Trubeha 60, 2:0 Kasolik 88, 2:1 Szach 90+4.
Puszcza: Kowal – Szabaciuk, Kasolik, Kocar (46 Wołowiec), Strajnar – Iwao (71 Gerstenstein), K. Stępień, Nascimento (90+2 Pieprzyca), Trubeha (71 Kamiński), Cholewiak – Gjoni (84 Kurzeja).
Lechia: Holewiński – Mavraj, Łopata, Beskorowajnyj, Małow – Mena (59 Wójtowicz), Iwanow (58 Adkonis), Szczepankiewicz (80 Sonko), Dodaj (80 Bambecki) – Głogowski (59 Blanuta), Szach.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Żółte kartki: Cholewiak, Iwao, Gjoni – Szczepankiewicz.


























