Gazeta Wielicka- wiadomości z powiatu wielickiego

Kuřimský Kros – Czeskie bieganie

Kuřim to niewielka miejscowość licząca ok 10 tys. mieszkańców, położona  ok. 15 km od drugiego co do wielkości miasta w Czechach Brna. Kuřim to również miasto partnerskie mojego miejsca zamieszkania, stąd wraz ze znajomymi z grupy „Niepołomice Biegają” zostaliśmy zaproszeni na Kuřimský Kros. Pełni entuzjazmu oraz nieświadomości  czego możemy spodziewać w ojczyźnie „Krecika” ruszyliśmy w drogę…

1003585_1111358838875709_5375960421333630739_n

Czeska złota lokomotywa.

Zzatopekadając pytanie, czy znasz jakiegoś sławnego Czecha, większość odpowiedziała by Václav Havel, ja natomiast odpowiedział bym Emil Zatopek. Ponieważ Zatopek dla Czecha jest tym, kim dla Greka jest Spirydon. W skrócie, Emil Zatopek był jednym z najbardziej utytułowanych biegaczy długodystansowych w Czechach.  Czterokrotny złoty medalista olimpijski, 18-krotny rekordzista świata. jako pierwszy Czech pokonał 5000 metrów w czasie poniżej 15 minut. Na Igrzyskach Olimpijskich w 1952 w Helsinkach dokonał wyczynu, którego żadnemu lekkoatlecie nie udało się do tej pory powtórzyć: zdobył złote medale na 5000 metrów, 10 000 metrów i w biegu maratońskim, w którym biegł po raz pierwszy w życiu. Na wszystkich tych dystansach ustanowił rekordy olimpijskie. „W rzeczy samej, my maratończycy, jesteśmy inni niż pozostali ludzie. Jeśli chcesz coś wygrać – biegnij na 100 metrów. Jeśli chcesz czegoś doświadczyć – przebiegnij maraton.”  – Emil Zatopek.

Kuřimský Kros – Pozor ! Ślisko !

Bieg w Kuřimiu jest jednym z ośmiu biegów wchodzących w skład cyklu „Brněnský běžecký pohár”. Etap w którym braliśmy udział, jest najcięższym z całego cyklu, ponieważ jest on bardzo „pagórkowaty”. Bieg główny rozgrywany był na dwóch dystansach 4.4 km oraz 8.8 km, o dziwo panie które chciały pobiec na dystansie dłuższym nie były klasyfikowane (dla pań przewidziany był tylko pierwszy dystans). Rejestracja przebiegła pomyślnie każdy otrzymał numerek startowy, który musiał zwrócić po przecięciu linii mety.

Krótki dystans mógł oznaczać tylko jedno, że będzie to pojedynek harpaganów oraz sprinterów, moje przypuszczenia potwierdziły się. Czesi to bardzo techniczni biegacze, a pokerowe twarze na starcie nie zapowiadały by ktoś tam biegł po prostu dla zabawy. Pierwszy kilometr, spojrzenie  na zegarek, a w głowie myśl „za szybko!”. Obserwując morawskich biegaczy spostrzegłem, że przez cały bieg utrzymują stałe tempo biegu, zarówno na podbiegach jak i na zbiegach. Mimo tego iż, moje podejścia były stosunkowo wolne, to zbiegi, które są moją mocną stroną pozwoliło mi przesunąć się o parę oczek w górę w tabeli. Na trasie było bardzo ślisko, i to nie tylko moje zdanie. Na szczęście obyło się bez żadnych upadków. Wszyscy z uśmiecham na twarzy dobiegli do mety.

12516049_1112540305424229_2142260202_n

Kuřim to niewielka miejscowość licząca ok 10 tys. mieszkańców, położona  ok. 15 km od drugiego co do wielkości miasta w Czechach Brna, jednak mimo niewielkiej liczby mieszkańców, posiada na wysokim poziomie rozwiniętą infrastrukturę sportową, a kolejne obiekty sportowe tj. stadion do hokeja mają zostać ukończone w przeciągu 2-3 lat. Czesi to naród lubiący sport. Oprócz hokeja, biathlonu wysoko w hierarchii położone są dyscypliny przełajowe (biegowe, rowerowe , biegowo-kajakowe). Czego mogę pozazdrościć ? Na pewno terenów, jest gdzie biegać!

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba głosów 0. Średnia 0,00 na 5 możliwych)

Michał Satała

Michał Satała

Dzięki bieganiu poznałem samego siebie, miałem sporo czasu aby pobyć sam na sam ze sobą. Jest doskonałą odskocznią od codzienności, i tak to traktuje. Bo bieganie je jest i nie powinno być sensem życia a jedynie jego uzupełnieniem.

2 komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Bądź na bieżąco!

Obserwuj nas w mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!