Ostatnie
|Opłaty za śmieci, deweloperzy, koszty dróg i budowa ronda. Burmistrz Niepołomic odpowiada na pytania mieszkańców gminy|Myślenice. Trzy konie w dostawczaku o ładowności 460 kg. Policja interweniowała|116 006 – ruszyła Linia Pomocy Pokrzywdzonym. Bez opłat i podawania danych|Jak długo trwa dział spadku i od czego zależy czas postępowania?|Młodzi strażacy w akcji. Gminne zawody na Niepołomickich Błoniach|Wielicki Uniwersytet Trzeciego Wieku ma 15 lat. Wiedza, pasje i wspólne świętowanie|UWAGA! Staniątki: od 15 września zamknięcie odcinka drogi powiatowej. Wyznaczono objazdy|Pamięć o poległych wciąż żywa. Oddanie hołdu przy mogile Strzelców Podhalańskich|Gdów: jechał 110 km/h w terenie zabudowanym. Miał alkohol w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów|Święto plonów i wsparcie dla parafii. Dożynki w Golkowicach za nami

Myślenice. Trzy konie w dostawczaku o ładowności 460 kg. Policja interweniowała

Trzej mężczyźni odpowiedzieli przed Sądem Rejonowym w Myślenicach za znęcanie się nad końmi przewożonymi samochodem dostawczym. Zwierzęta miały trafić za granicę, jednak transport przerwali policjanci myślenickiej drogówki. Warunki ujawnione podczas kontroli wymagały zorganizowania dla koni specjalistycznego przewozu.

Myślenice. Trzy konie w dostawczaku o ładowności 460 kg. Policja interweniowała
fot. Policja Myślenice
Źródło: Policja Myślenice
· 2 min czytania
👍 2 2 reakcje

transportu zwierząt i bez zapewnienia im odpowiednich warunków.

Dalsza część artykułu pod reklamą.

Każdy z mężczyzn został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata. Sąd orzekł także przepadek wszystkich trzech koni — dwóch klaczy i ogiera — na rzecz Skarbu Państwa.

Ładowność 460 kilogramów, a w środku trzy konie

Sprawa rozpoczęła się od zatrzymania samochodu dostawczego przez funkcjonariuszy myślenickiej drogówki. Pojazd miał ładowność zaledwie 460 kilogramów, podczas gdy łączna waga przewożonych nim koni mogła sięgać blisko trzech ton.

Policja Myślenice

Zwierzęta były stłoczone na niewielkiej przestrzeni i trzymane na bardzo krótkiej uwięzi. Jednemu z koni związano kopyta w sposób uniemożliwiający swobodne poruszanie się. W samochodzie brakowało odpowiedniej wentylacji, przegród i barierek bocznych. Koniom nie zapewniono również pożywienia ani wody. Wśród ujawnionych nieprawidłowości wskazano także brak elektronicznego świadectwa zdrowia.

Przyjechali po zwierzęta z Rumunii

Z ustaleń policjantów wynikało, że mężczyźni prowadzą gospodarstwo w Rumunii. Do Polski przyjechali, aby kupić konie, które następnie zamierzali wywieźć za granicę.

Do zakupu zwierząt przyznał się 38-latek. Nie miał jednak przy sobie umowy ani innego dokumentu potwierdzającego ich nabycie.

Policjanci zdecydowali o zatrzymaniu mężczyzn, biorąc pod uwagę charakter stwierdzonych nieprawidłowości, ich czasowy pobyt w Polsce oraz deklarowany zamiar opuszczenia kraju.

Konie przewieziono do stadniny

Dalszy transport zwierząt dostawczakiem został przerwany. Na miejsce wezwano specjalistyczny pojazd, do którego przeładowano konie, zapewniając im właściwe warunki przewozu. Następnie zwierzęta trafiły na przechowanie do stadniny w powiecie limanowskim.

Samochód dostawczy odholowano, a funkcjonariusze z Myślenic kontynuowali czynności procesowe, które doprowadziły do rozpoznania sprawy przez sąd.

Policja apeluje o zgłaszanie niebezpiecznych transportów

Policjanci podkreślają, że zgłoszenie nieprawidłowego przewozu zwierząt może umożliwić przerwanie transportu zagrażającego ich zdrowiu lub życiu. W tym przypadku interwencja pozwoliła umieścić konie w miejscu, w którym mogły otrzymać właściwą opiekę.

Funkcjonariusze apelują, by nie pozostawać obojętnym na podobne sytuacje i niezwłocznie przekazywać informacje Policji.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Myślenicach.

Jak reagujesz na ten artykuł?

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Autor

Anna Palonek

Dziennikarka związana z Gazetą Wielicką od 2020 roku. Specjalizuje się w relacjonowaniu wydarzeń z Wieliczki, Niepołomic i Bochni. Oprócz pracy redakcyjnej angażuje się w działania marketingowe, wspierając promocję i budowanie wizerunku portalu. Prywatnie pasjonatka literatury, dalekich podróży i inicjatyw społecznych.

Czytaj także

Najważniejsze wiadomości prosto na Twoją skrzynkę

Codzienne podsumowanie wydarzeń w regionie wielickim — bez spamu, można wypisać się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *