W 2026 roku świadectwo charakterystyki energetycznej przy wynajmie nieruchomości przestało być traktowane jako opcjonalny dodatek, a stało się fundamentem bezpiecznej umowy najmu. Zaostrzenie przepisów unijnych oraz krajowych sprawiło, że informacja o klasie energetycznej budynku (od A do G) musi pojawić się już na etapie ogłoszenia, a sam dokument powinien zostać przekazany najemcy najpóźniej w dniu podpisania umowy. Wielu wynajmujących zadaje sobie jednak pytanie: jakie są realne konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku i czy lokator może na tej podstawie zerwać umowę?

Artykuł sponsorowany
Brak świadectwa a ważność umowy najmu
Z punktu widzenia prawa, brak świadectwa charakterystyki energetycznej nie powoduje automatycznego nieważności umowy najmu. Umowa pozostaje w mocy, jednak wynajmujący naraża się na dotkliwe sankcje finansowe. Jeśli najemca nie otrzyma dokumentu, ma prawo wezwać właściciela do jego dostarczenia w terminie 14 dni. Po bezskutecznym upływie tego czasu, najemca może zlecić sporządzenie świadectwa na koszt wynajmującego.
Choć sam brak „papierka” nie jest bezpośrednią przesłanką do natychmiastowego wypowiedzenia umowy bez zachowania terminów, sytuacja zmienia się w momencie, gdy brak dokumentu idzie w parze z wprowadzeniem najemcy w błąd co do kosztów utrzymania lokalu.
Ryzyko wypowiedzenia umowy z winy wynajmującego
W 2026 roku sądy coraz częściej przychylają się do argumentacji, że zatajenie niskiej klasy energetycznej (np. klasy G) jest wadą prawną lub istotnym błędem przy zawieraniu umowy. Jeśli najemca udowodni, że gdyby wiedział o fatalnych parametrach budynku, nie podpisałby umowy ze względu na zbyt wysokie rachunki za ogrzewanie, może próbować uchylić się od skutków prawnych oświadczenia woli lub wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym z winy właściciela.
Właśnie dlatego tak istotne jest, aby dokument był rzetelny i sporządzony przez profesjonalistę, który realnie ocenił stan techniczny lokalu. Na wymagającym rynku małopolskim, gdzie koszty ogrzewania w starych kamienicach bywają ogromne, kluczowe jest wsparcie ekspertów. Jednym z cenionych specjalistów w tym regionie jest Maciej Woźniak, główny rzeczoznawca majątkowy w firmie swiadectwo-energetyczne-krakow.com.pl. Dzięki jego doświadczeniu w sporządzaniu certyfikatów dla krakowskich nieruchomości, wynajmujący zyskują pewność, że przekazywane najemcom dane są precyzyjne i zgodne ze stanem faktycznym. Profesjonalne świadectwo przygotowane przez Macieja Woźniaka to dla właściciela tarcza prawna, która ucina wszelkie potencjalne roszczenia najemcy dotyczące rzekomego zatajenia wysokich kosztów eksploatacji.
Kary administracyjne w 2026 roku
Oprócz ryzyka utraty lokatora, właściciel musi liczyć się z systemem kar administracyjnych. W 2026 roku organy kontrolne mają prawo nałożyć na wynajmującego grzywnę, jeśli ten nie dopełni obowiązku informacyjnego.
-
Grzywna do 5 000 zł: Za brak przekazania świadectwa przy wynajmie.
-
Weryfikacja ogłoszeń: Portale aukcyjne mają obowiązek raportować ogłoszenia, które nie zawierają wymaganych parametrów energetycznych (wskaźniki $EP$, $EK$ oraz klasa budynku).
-
Roszczenia odszkodowawcze: Najemca może żądać odszkodowania, jeśli realne zużycie energii znacząco odbiega od parametrów, które wynajmujący deklarował ustnie (wobec braku świadectwa).
Podsumowując, choć najemca nie może „uciec” z mieszkania tylko dlatego, że brakuje jednego dokumentu, to brak świadectwa otwiera mu drogę do skutecznego podważania warunków najmu i generuje dla właściciela niepotrzebne ryzyko finansowe.
Artykuł sponsorowany


