Ponad 43 tysiące kierujących przebadali małopolscy policjanci podczas wojewódzkich działań „Alkohol i Narkotyki”, przeprowadzonych w piątek, 23 października 2026 roku. Kontrole wykazały, że 81 osób prowadziło pod wpływem alkoholu, a jedna pod wpływem narkotyków. Funkcjonariusze ujawnili również przypadki łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów oraz osoby poszukiwane.

Akcję prowadzili policjanci ruchu drogowego z Małopolski. Jej celem było wyeliminowanie z ruchu osób, które zdecydowały się prowadzić pojazd po spożyciu alkoholu lub zażyciu narkotyków. W ciągu jednego dnia badaniom na obecność tych substancji poddano ponad 43 tysiące kierujących.
Poza 81 osobami prowadzącymi pod wpływem alkoholu i jedną pod wpływem narkotyków funkcjonariusze ujawnili pięciu kierujących, którzy nie zastosowali się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Naruszenie takiego zakazu stanowi przestępstwo określone w art. 244 Kodeksu karnego. Podczas działań ujawniono także trzy osoby poszukiwane.
Alkohol i narkotyki osłabiają koncentrację
Policja przypomina, że prowadzenie pod wpływem alkoholu lub narkotyków zawsze stwarza zagrożenie. Nawet niewielka ilość tych substancji może pogorszyć zdolność kierowania pojazdem. Ich działanie obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji, utrudniając odpowiednio szybkie reagowanie na sytuację na drodze.
Jakie konsekwencje grożą kierującym?
W komunikacie przypomniano również o konsekwencjach prawnych. Wynik badania wskazujący od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w organizmie oznacza wykroczenie. Sąd orzeka w takim przypadku grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od sześciu miesięcy do trzech lat.
Jeżeli zawartość alkoholu przekracza 0,5 promila, kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości, a prowadzenie pojazdu stanowi przestępstwo. Jak wskazuje policja, grożą za nie wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności do trzech lat. Zakaz prowadzenia pojazdów orzekany jest wówczas na okres od trzech do 15 lat.
Źródło: Małopolska Policja
Byłeś świadkiem? Daj nam znać!
Widziałeś coś ważnego? Masz zdjęcia albo film? Opisz krótko, co się stało, zostaw kontakt i wyślij materiały na [email protected]. Wybrane zgłoszenia opublikujemy na gazetawielicka.pl.

























