Historyczny debiut UKS Regis Wieliczka w 2. lidze. Trybuny wypełnili kibice
UKS Regis Wieliczka rozegrał pierwszy w swojej historii mecz na poziomie 2. ligi koszykówki mężczyzn. Beniaminek rozpoczął sezon od spotkania z ubiegłorocznym wicemistrzem rozgrywek. Chociaż komplet punktów pojechał do Tarnowskich Gór, gospodarze długo dotrzymywali kroku bardziej doświadczonemu rywalowi.

Od dziesięciu punktów straty do remisu
Historyczne spotkanie rozegrano w niedzielę, 20 września 2026 roku, w hali wielickiego liceum ogólnokształcącego. Pierwszym rywalem UKS Regis Wieliczka na drugoligowych parkietach był KKS Tarnowskie Góry – zespół, który poprzedni sezon zakończył jako wicemistrz ligi.
Dalsza część artykułu pod reklamą.
Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali 32:42. Wieliczanie nie zamierzali jednak rezygnować z walki i po przerwie rozpoczęli odrabianie strat. W trzeciej kwarcie doprowadzili do remisu 57:57, potwierdzając, że potrafią rywalizować jak równy z równym z jednym z czołowych zespołów poprzedniego sezonu.
W dalszej części meczu przewagę wypracowali jednak goście. Ostatecznie KKS Tarnowskie Góry zwyciężył 85:64.
Debiutanckie spotkanie UKS Regis śledziło z trybun blisko 250 osób. Kibice głośnym dopingiem wspierali gospodarzy do ostatnich minut, tworząc w hali pełną sportowych emocji atmosferę.
Puchar za historyczny awans
Inauguracja sezonu stała się również okazją do symbolicznego uczczenia awansu UKS Regis Wieliczka do 2. ligi. Przed rozpoczęciem meczu burmistrz Wieliczki Rafał Ślęczka wręczył okolicznościowy puchar Grzegorzowi Siemieńcowi, przekazując gratulacje całemu zespołowi.
– Awans do 2. ligi to efekt pracy, determinacji i zaangażowania całego zespołu – zawodników, trenerów, działaczy i wszystkich osób, które od lat budują wielicką koszykówkę. Cieszymy się, że możemy dziś razem przeżywać ten ważny moment. Życzę drużynie powodzenia, kolejnych sportowych sukcesów i wielu powodów do dumy dla całej Wieliczki – podkreślił burmistrz Rafał Ślęczka.
Wejście na poziom 2. ligi jest ważnym wydarzeniem w historii klubu i potwierdzeniem rosnących ambicji wielickiej koszykówki. Choć pierwszy mecz nie przyniósł zwycięstwa, postawa drużyny oraz wsparcie licznie zgromadzonych kibiców dały wiele powodów do optymizmu przed kolejnymi spotkaniami.
AI